1
00:00:00,500 --> 00:00:09,300
Dobra, powiedzecie, ale po cichu, bo żona 
śpi, jak wyglądają lead'y w tym  tygodniu?

2
00:00:09,400 --> 00:00:16,100
Oczywiście mówcie tylko to co najważniejsze, 
czyli kto, ile i kiedy.

3
00:00:16,200 --> 00:00:20,500
I oczywiście wszystko musi być podpięte pod 
EPIC.

4
00:00:20,600 --> 00:00:24,300
To ja może zacznę.

5
00:00:25,800 --> 00:00:29,200
VS podpisuje się do końca marca.

6
00:00:30,500 --> 00:00:34,100
Został w prawdzie jeden dzień ale na pewno 
się podpiszą.

7
00:00:34,200 --> 00:00:39,000
Przecież obiecali w listopadzie, że pod koniec 
miesiąca podpiszą.

8
00:00:39,100 --> 00:00:43,900
Na pewno to zrobią!

9
00:00:44,000 --> 00:00:48,800
Mateusz, a może trzeba im obiecać więcej?

10
00:00:48,900 --> 00:00:53,700
Obiecałem już im wszystko. Nawet to czego 
nie mamy

11
00:00:56,200 --> 00:01:02,600
ale i tak znajdują ciągle jakieś problemy 
w umowie. To już staje się wkurzające!

12
00:01:02,700 --> 00:01:07,500
Próbowałem już wszystkiego.

13
00:01:07,600 --> 00:01:12,400
Może znowu tam muszę jechać - ale teraz to 
raczej ciężko.

14
00:01:12,500 --> 00:01:21,900
Loty poblokowane, ludzie panikują....

15
00:01:26,800 --> 00:01:37,900
Piotr...złożył.. dzisiaj..wypowiedzenie.

16
00:01:38,000 --> 00:01:46,400
Piszę, że nie przyjdzie dzisiaj na spotkanie...nasze... 
Product Owner.

17
00:01:46,500 --> 00:01:51,300
Jak to możliwe! Teraz jak wszystko idzie 
dobrze!

18
00:01:52,000 --> 00:02:00,600
To jest jakiś żart! Jak my teraz będziemy 
obiecować Klientom cuda!

19
00:02:04,300 --> 00:02:07,000
Teraz to już nic się nie uda! A mógł nam 
pomagać!

20
00:02:07,100 --> 00:02:11,100
A teraz zostajemy sami...

21
00:02:11,200 --> 00:02:16,000
z ofertami, ofertami, ofertami!

22
00:02:16,100 --> 00:02:20,900
Mógł tu być kim chce!

23
00:02:21,000 --> 00:02:25,800
Mógł wszystkim do okoła mówić co myśli!

24
00:02:25,900 --> 00:02:30,700
A teraz go nie ma!!!

25
00:02:33,000 --> 00:02:39,100
Koniec spotkania! Zostaje tylko konsulting!

26
00:02:41,000 --> 00:02:43,200
A Ty Marcin gdzie?

27
00:02:43,600 --> 00:02:45,400
Mateusz, ja jestem na opiekuńczym!

28
00:02:45,500 --> 00:02:50,300
I co z tego?! Piotr odchodzi - musimy zrobić 
naradę!

29
00:02:50,400 --> 00:02:51,300
Mateusz, ja mam małe dzieci!

30
00:02:51,500 --> 00:02:56,800
To wracaj do domu!

31
00:02:57,100 --> 00:03:02,400
A ty gdzie Daniel? Ty nie masz dzieci.

32
00:03:02,500 --> 00:03:07,300
Musimy teraz wymyślić co mamy zrobić.

33
00:03:07,400 --> 00:03:12,200
Jak mamy sprzedawać bez wiedzy Product Ownera.

34
00:03:12,300 --> 00:03:18,400
Mateusz, ja mu kupiłam na dzień chłopaka 
czekoladę, może mu nie smakowała?

35
00:03:18,500 --> 00:03:26,000
Dobrze, że to zrobiłaś Aniu. Ale to nie to!

36
00:03:26,100 --> 00:03:30,900
Ja myślę, że ktoś mu tę czekoladę poprostu 
zjadł. Zakradł się i pokryjomu ją zjadł!

37
00:03:31,000 --> 00:03:35,800
Mateusz..

38
00:03:35,900 --> 00:03:40,700
Tomek, mam nadzieję, że nie zjadłeś mu tej 
cholernej czekolady.

39
00:03:40,800 --> 00:03:45,600
To byłby największy nasz błąd!

40
00:03:45,700 --> 00:03:50,500
Przecież on tak lubi słodycze...

41
00:03:50,600 --> 00:03:55,400
Widziałem jak kręciłeś się wokół jego biurka 
i patrzyłeś się na nią łakomym wzrokiem.

42
00:03:55,500 --> 00:04:00,300
Powiedz teraz szczerze. To Ty? Bo jeśli tak.... 
to masz tą czekoladę

43
00:04:00,400 --> 00:04:05,200
odkupić i zapakować w kokardkę....

44
00:04:05,300 --> 00:04:10,100
....i zanieść jako prezent.

45
00:04:10,200 --> 00:04:15,000
Ale Mateusz, ja jej nie zjadłem. To Daniel 
siedzi koło niego.

46
00:04:15,100 --> 00:04:22,700
Nie obchodzi mnie który z Was ją zjadł. Ma 
się znaleźć.

47
00:04:22,800 --> 00:04:27,600
Taka duża z orzechami.

48
00:04:27,700 --> 00:04:32,500
Mateusz, ale on ma uczulenie

49
00:04:32,600 --> 00:04:33,900
Zwłaszcza na orzechy.

